Centrum Usług Bankowych Debata Inwestycyjna Wrocław 2014 - podsumowanie - Banking Magazine I Banki Kredyty Pożyczki Ubezpieczenia Oszczędzanie
Home / News / Debata Inwestycyjna Wrocław 2014 – podsumowanie

Debata Inwestycyjna Wrocław 2014 – podsumowanie 0

Debata paneliści

Skutki państwowych prywatyzacji, przyszłość OFE i gospodarcze konsekwencje konfliktu rosyjsko-ukraińskiego – to jedynie kilka z wielu kwestii, jakie zajmowały uczestników Debaty Inwestycyjnej, zorganizowanej we Wrocławiu 28 maja przez Banking Magazine i Netfund.pl. W drugiej części spotkania zaproszeni goście mogli również poznać punkt widzenia doświadczonego inwestora indywidulanego, anioła biznesu Sergiusza Borysławskiego, który przedstawił swoje przemyślenia odnośnie wspierania projektów innowacyjnych przedsiębiorstw na całym świecie.

W debacie udział wzięli: Marcin Mróz – Główny Ekonomista w grupie Copernicus oraz Copernicus Capital TFI S.A., Grzegorz Zatryb – Główny Strateg Skarbiec TFI S.A., Piotr Baron – współzałożyciel i analityk Investio sp. z o.o., Albert Rokicki – autor serwisu o tematyce inwestycyjnej longterm.pl oraz Piotr Lonczak – komentator portalu Bankier.pl. Debatę poprowadził Michał Masłowski – Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Prelegenci przedstawili swoje opinie na temat czterech zagadnień ściśle związanych z tematyką inwestycyjną. Pierwszym z nich był wpływ zakończenia wielkich prywatyzacji na polską giełdę.     W opinii Grzegorza Zatryba jest on pozytywny, ponieważ dotychczas prywatyzacje hamowały rozwój giełdy, która dopiero teraz może rosnąć bez ograniczeń. Piotr Lonczak podkreślał, że państwo samo nie zbuduje dobrze prosperującej giełdy i to przedsiębiorcy muszą wziąć sprawy w swoje ręce, podobnie jak zrobili to Niemcy. Pod koniec 2012 roku na statystycznego obywatela tego kraju przypadały inwestycje o wartości 14 tys. euro, podczas gdy w Polsce ten wskaźnik wynosił zaledwie 3,5 tys. euro. Marcin Mróz zwrócił uwagę na brak zachęt podatkowych, które mogłyby skłonić inwestorów indywidualnych do aktywności. Dziś słabą popularnością cieszy się nawet oszczędzanie i inwestowanie z myślą o emeryturze, ponieważ wymaga poświęcenia płynności finansowej bez zachęt fiskalnych i gwarancji przyszłych zysków. Albert Rokicki podkreślił pozytywny aspekt prywatyzacji – w jego opinii to właśnie one spopularyzowały inwestycje giełdowe wśród Polaków, jednakże na efekty i zyski przyjdzie nam poczekać, ponieważ jesteśmy pierwszym pokoleniem, które nauczyło się grać na giełdzie.

 

Kolejnym tematem, który wzięli pod lupę eksperci było OFE, a konkretnie fiasko przeprowadzonej reformy emerytalnej. Na pytanie „Czy to koniec OFE?” Piotr Baron odpowiedział – to początek końca, co widać po ilości deklaracji złożonych przez ich zwolenników, które dziś oscylują wokół 100 tys. Upadek OFE rodzi za to nowe pytania, między innymi to, czy Polacy staną się bardziej skłonni do indywidualnych inwestycji w akcje. Marcin Mróz zgodził się z tezą o końcu OFE i równocześnie zwrócił uwagę na brak sensownej alternatywy w dziedzinie oszczędzania. W jego mniemaniu rząd powinien zapełnić tę lukę i zaproponować Polakom inną zachętę do odkładania pieniędzy na emeryturę. Jako dobry wzór podał model amerykański, gdzie oszczędzający mogą samodzielnie, przez Internet, alokować swoje środki w różnych funduszach. Albert Rokicki przyznał, że nie będzie tęsknił za OFE i brak tej instytucji nie wpłynie znacząco na naszą sytuację. Dziś główne pytanie brzmi „Co robić? Inwestować, czy czekać na zmianę sytuacji?”. Grzegorz Zatryb stwierdził, że zniknięcie OFE nie zachęci ludzi do inwestowania, ponieważ mamy zbyt mało pieniędzy, by równocześnie oszczędzać i utrzymywać konsumpcję na wysokim poziomie. Wtórował mu Piotr Lonczak mówiąc, że Polacy nie są pozytywnie nastawieni do giełdy, ani też do długoterminowego oszczędzania, ponieważ dążą do jak najszybszego przejścia na emeryturę. Jego zdaniem system jest patologiczny w kwestii ochrony emerytów przed skutkami inflacji, podczas gdy utrzymujący ich pracownicy nie mają takich przywilejów. Prowadzący podsumował tę część debaty jasnym stwierdzeniem: niezależnie od koniunktury powinniśmy polegać przede wszystkim na sobie i samodzielnie oszczędzać na emeryturę.

Następnie Michał Masłowski zapytał gości o zdanie na temat branż, które będą dominowały w przyszłości i tym samym mogą przynieść potencjalne zyski dzięki inwestycjom. Albert Rokicki wskazał na firmy mające unikalne produkty i uznaną markę, wśród polskich wymieniając Amicę, Forte czy CD Projekt. Spośród branż wskazał wyraźnie na medyczną, a konkretnie spółki z tego sektora, które cieszą się sporym zainteresowaniem wśród ekspertów od inwestycji. Piotr Baron widzi potencjał w branżach związanych z rynkiem surowców naturalnych, a konkretniej z tworzeniem infrastruktury dla wydobycia gazu łupkowego. Marcin Mróz stawia na przedsiębiorstwa mające duży udział eksportu, ponieważ złotówka często i szybko się osłabia, co sprzyja sprzedaży naszych towarów za granicę. Według Grzegorza Zatryba, branżą z wysoką stopą zwrotu z kapitału jest IT, a w przyszłości spore zyski może przynieść inwestycja w biotechnologie, które z czasem również zwiążą się z sektorem informatycznym. Zapytany o sens inwestowania w energię odnawialną Zatryb stwierdził, że energia jądrowa jest jedyną sensowną alternatywą na rynku zielonej energii, w która warto inwestować. Piotr Lonczak również radziłby inwestycje w branże eksportowe, zwłaszcza, że w zeszłym roku polska gospodarka zanotowała najwyższą wartość eksportu w historii. Ekspert widzi potencjał także w branży budowlanej, która odradza się po niedawnych porażkach związanych m.in. z przygotowaniami do Euro 2012. Pieniądze płynące z UE wzmocnią firmy z tego sektora.

 

Ostatnia część debaty dotyczyła wpływu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego na polską sytuację gospodarczą. Wszyscy eksperci zgodnie przyznali, że choć wydarzenia na Wschodzie mocno absorbują debatę publiczną, jak na razie nie mają znaczenia z punktu widzenia polskiej gospodarki. Problem mógłby się pojawić, gdyby Rosja objęła nas sankcjami, na przykład odcięciem dostaw gazu, w związku z polskim zaangażowaniem po stronie ukraińskiej. Jednak nawet wówczas nie jesteśmy bez szans – gazociąg bałtycki zostanie oddany już wkrótce, a nasze zasoby wystarczą, by kraj funkcjonował przynajmniej przez jakiś czas. Mimo to Albert Rokicki zakończył debatę życzeniami łagodnej zimy dla wszystkich zebranych.

 

W drugiej części spotkania wystąpił Sergiusz Borysławski, aktywny uczestnik rynku kapitałowego, inwestor na rynku publicznym i doświadczony anioł biznesu, znany ze wspierania komercjalizacji polskich projektów w Dolinie Krzemowej, a także wykładowca Szkoły Giełdowej. Prelekcję pod tytułem „Jak zarobić miliardy bez rentowności?” rozpoczął od przedstawienia projektów i kierunków działań, którymi inspirują się nasi przedsiębiorcy. Za główny wzór stawiamy sobie Stany Zjednoczone, podczas gdy np. Estonia, miejsce narodzin Skype’a, jest znacznie lepszym przykładem, ponieważ tam rynek rozwinął się w podobnych warunkach do Polski i dziś, dzięki sukcesom, wyprzedza nas o ponad dekadę.

 

Prelegent zachęcał też do inwestowania w przedsięwzięcia mogące dać zyski tu i teraz. Biotechnologia czy nowoczesna utylizacja nieczystości to kierunki przyszłościowe, na których jednak nie zarobi się szybko. W zamian lepiej obserwować bieżące ruchy, zdać się na instynkt i zamiast doradców szukać partnerów do inwestycji, ponieważ złote biznesy nie istnieją i nikt nie przewidzi, gdzie szukać szansy na sukces. Sergiusz Borysławski dostrzega ją w segmencie Big Data, zajmującym się gromadzeniem i przetwarzaniem dużych zbiorów danych. W latach 2008-2012 w projekty z obszaru Big Data zainwestowano 8 miliardów dolarów, w tym w pierwszych miesiącach 2012 roku aż 3,6 miliarda, co pokazuje potencjał tego sektora, Kolejnym zagadnieniem prelekcji był temat mądrego wsparcie dla początkujących biznesów. Zdaniem Borysławskiego, Polacy są liderami w tworzeniu i jednocześnie „topieniu” start-upów, ponieważ brak nam doświadczenia i odpowiedniej mentalności. Przedsiębiorcy oczekują wiele dając w zamian tylko pieniądze. Natomiast pomysłodawcy również cenią się wysoko, choć przedstawiając inwestorom wyłącznie koncepcje projektów. Tylko zmiana mentalności, wzrost zaangażowania i wsparcie specjalistów może pomóc w rozwinięciu polskiego rynku innowacyjnych przedsiębiorstw.

Pierwsza Debata Inwestycyjna Wrocław 2014 otwiera cykl podobnych spotkań w całej Polsce. Organizatorzy wydarzenia Banking-Magazine oraz Netfund.pl planują następne już we wrześniu br. Na liście miast, w których odbędą się kolejne debaty inwestycyjne znajdują się m.in. Kraków, Rzeszów, Poznań, Łódź i Szczecin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright Sfera Finansów S.A. 

Theme developed by TouchSize - Premium WordPress Themes and Websites